Przełom w sprawie słupskiego schroniska!!!
Prokuratura postawiła zarzuty dwóm pracownikom schroniska: opiekunowi Janowi K. oraz lekarzowi weterynarii Patrykowi R. Pierwszy z panów znęcał się fizycznie nad zwierzętami, niejednokrotnie doprowadzając je tym do śmierci. Od 2006-2009 r. zwierzęta znajdujące się pod opieką przytuliska były przez niego kopane, bite, katowane i polewane zimną wodą. 57-letni mężczyzna został zwolniony z pracy w 2009r. Z kolei weterynarz dokonał bezpodstawnej eutanazji na przynajmniej 68 psach – aktualnie przebywa na urlopie.
Proceder znęcania się nad zwierzętami w słupskim schronisku jest przez nas obserwowany od wielu lat. Już 3 lata temu nasi wolontariusze zbierali podpisy pod petycją aby zwolnić kierownika placówki. Niestety 3 tysiące mieszkańców podpisanych pod dokumentem nie skłoniło prezydenta miasta do podjęcia odpowiednich kroków. Pan Jerzy Szyszko - kierownik placówki - twierdzi, że nic nie wiedział o znęcaniu się pracowników nad zwierzętami. Oczywiście, jest to nieprawdą, gdyż wiele razy informowaliśmy go o przestępstwach, które działy się na terenie, nad którym sprawował pieczę. Renata Cieślik – komendant SOZ’u i były pracownik schroniska, a także byli wolontariusze wiele razy zwracali się z prośbą do byłego pracodawcy, aby zajął się sprawą. Niestety los zwierząt nie miał dla Niego znaczenia…
Horror zwierząt, a także nasz trwał zdecydowanie za długo. Były to 4 lata działania: zbierania podpisów, uczestniczenia w obradach Rady Miasta, wystąpień w mediach i nie tylko. Wszystko, aby nagłośnić sprawę i pomóc tym bezbronnym stworzeniom. Szczęśliwie udało się doprowadzić do zwolnienia dyscyplinarnego kierownika, który naszym zdaniem jest najbardziej winny temu, co działo się w schronisku, gdyż przymykał oko na krzywdę, o której wiedział. To nie możliwe, że w tak małym zakładzie, kierownik nie zauważył, co dzieje się ze zwierzętami… Jest to na razie wygrana bitwa, a nie wojna, więc z niecierpliwością czekamy na wyrok sądu!!!
Autor: Straż Ochrony Zwierząt (M)
Poniżej prezentujemy zeskanowane artykuły z Głosu Pomorza
|