Przełom w sprawie słupskiego schroniska!!!
Prokuratura postawiła zarzuty dwóm pracownikom schroniska: opiekunowi Janowi K. oraz lekarzowi weterynarii Patrykowi R. Pierwszy z panów znęcał się fizycznie nad zwierzętami, niejednokrotnie doprowadzając je tym do śmierci. Od 2006-2009 r. zwierzęta znajdujące się pod opieką przytuliska były przez niego kopane, bite, katowane i polewane zimną wodą. 57-letni mężczyzna został zwolniony z pracy w 2009r. Z kolei weterynarz dokonał bezpodstawnej eutanazji na przynajmniej 68 psach – aktualnie przebywa na urlopie. CZYTAJ WIĘCEJ...
Dodano 8-01-2012r
Poszukujemy właściciela suczki, która została
odnaleziona w Gminie Słupsk po nocy sylwestrowej. Psiak jest zadbany, dobrze
odżywiony, prawdopodobnie nie jest bezpański.
Podejrzewamy, że sunia wystraszyła się fajerwerków.
Jeżeli właściciel nie zgłosi się w okresie 2 tyg.,
suczka zostanie przekazana do adopcji.
APEL
Oto apel, który od jakiegoś czasu krąży po POLSCE!
„Kochani,
to są prawdziwe zdjęcia z tzw. hodowli... Ci 'hodowcy" sprzedają psy na wszelkiego rodzaju portalach, ogłaszają się w gazetach. Psy są 'rasowe' bez rodowodu, tańsze.
Chcemy uświadomić ludziom, że kupując psa rasowego, lecz bez rodowodu, po okazyjnej cenie z różnych portali, wspierają proceder bestialstwa i znęcania się nad zwierzętami, które występują tu w roli reproduktorów i towaru, którym bezduszni handlarze obracają jak przedmiotem ostatniej kategorii...
CHCIELIBYŚMY TAKŻE ZAUWAŻYĆ, ŻE POPULARNE KUNDELKI SĄ UNIWERSALNE, ORYGINALNE I MODA NA NIE NIGDY NIE MINIE!
POLECAMY!
Dodano 7-11-2011r.
ŚWIATOWA WYSTAWA KOTÓW Światowe Wystawy Kotów organizowane pod
patronatem Międzynarodowej Federacji Felinologicznej FIFe są największymi
imprezami felinologicznymi na świecie. W tym roku taka wystawa odbyła się w
Poznaniu. 29 i 30 października 2011 do Polski zjechał cały koci świat.1500 kotów
było ocenianych przez 31 sędziów z 22 krajów. My także braliśmy udział w tej
imprezie – oczywiście w roli widzów!
Sejm
uchwalił nowelizację Ustawy o Ochronie Zwierząt
Dnia 18 sierpnia br.
sejm uchwalił nowelizację Ustawy o Ochronie Zwierząt. W wieczornym głosowaniu za
ustawą opowiedziało się 382 posłów, siedmiu było przeciw, 14 wstrzymało się od
głosu.
Projekt nowej,
ulepszonej ustawy powstał w ramach prac Parlamentarnego Klubu Przyjaciół
Zwierząt. W jego tworzeniu pomagały także organizacje zajmujące się ochroną praw
czworonogów.
Zmiany nie są duże,
aczkolwiek mogą okazać się niezwykle znamienne dla członków organizacji
pozarządowych. W myśl projektu zaostrzą się kary pozbawienia wolności za
znęcanie się nad zwierzętami z 2 lat do 3. Zniesione będzie także ograniczenie
wysokości grzywien nakładanych na sprawców przestępstw. Kary finansowe będą
mogły wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych, dzięki czemu będzie możliwe
dotkliwe ukaranie dużych przedsiębiorstw, dla których obecna wysokość grzywien
nie stanowiła wystarczającej przestrogi. Zostanie także wprowadzona dodatkowa
kara w postaci zakazu posiadania zwierząt. Sąd będzie mógł odebrać prawo ich
posiadania na okres od roku do 10 lat.
Istnieje jeszcze
kilka znaczących zapisów w nowej ustawie. Jednym z nich jest zakaz trzymania psa
na uwięzi w postaci łańcucha dłużej niż 12 godzin na dobę. Ustawa określa także
minimalną długość łańcucha – 3 metry. Złamanie tego zakazu będzie wykroczeniem.
Jednakże, zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez
oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna, co oznacza
że właściciele zwierzaków będą musieli zainwestować w kojec dla nich lub
ogrodzić posesję, aby ich pupile nie wałęsały się po okolicy. Następnym ważnym
elementem jest również nałożenie na gminy obowiązku sfinansowania opieki nad
bezpańskimi zwierzętami, w tym zabiegu sterylizacji, a także zakazuje
rozmnażania czworonogów w celu innym, niż hodowlany (dozwolone tylko i wyłącznie
w hodowlach zarejestrowanych!). Nie będzie można także sprzedawać zwierząt
domowych na targowiskach, targach i giełdach. Co więcej, zakazano kopiowania
psom uszu i ogonów, a także innych ryzykownych, zadających ból zabiegów w celach
wyłącznie estetycznych.
Ustawa mówi także,
jak powinien zachować się człowiek, który na swojej drodze znajdzie porzuconego
psa lub kota albo ranne zwierze. Taka osoba ma obowiązek powiadomienia o tym
fakcie odpowiednia służby (tj. schronisko dla zwierząt, straż gminną/miejską lub
policję). Ponad to, dokument reguluje także ostatnio kontrowersyjną sprawę, a
mianowicie – odstrzeliwanie błąkających się zwierząt domowych poza terenem
zabudowanym. W myśl ustawy – jest to zakazane! W projekcie jest także mowa o
zakazie transportu i sprzedaży ryb bez wody oraz uboju zwierząt innych niż
gospodarskie.
To nie wszystkie
zmiany, jakie zostały wprowadzone przez sejm. Zachęcam wszystkich do zapoznania
się z treścią nowej ustawy.
Jeżeli
podejdziemy do sprawy konsekwentnie, to z pewnością życie wielu czworonogów
znacznie się polepszy! Jesteśmy dobrej myśli!
Załoga
SOZ
ARES
Do tej pory mieszkał w Dębinie. Bez kojca czy budy.
Bez miski z jedzeniem i wodą. Resztkami sił dowlókł się do sklepu, jakby szukał
pomocy. Zauważyli go wczasowicze, którzy zaalarmowali Straż Ochrony Zwierząt.
Ares ma pięć lat, ale wygląda jak stara, schorowana psina. Płakać się chce, jak
patrzy komuś prosto w oczy. Ma tak schorowane stawy, że ledwie trzyma się na
nogach. Jak to możliwe, że mieszkańcy nie zauważyli wcześniej jego cierpienia?
Mieszkał w szopie przy śmietniku, wciskając się między
puste butelki i puszki. Latem i zimą, a z taką ciężką chorobą, jaką jest
zwyrodnienie stawów, powinien być zabierany na noc do ciepłego
domu.
Ma także zapalenie skóry. Gdy pogładzisz go po
grzbiecie, masz całą garść pełną zmatowiałej, martwej sierści. Cierpi na
zapalenie ucha środkowego oraz świerzb.
Lewą łapę ma całkiem niewładną, prawdopodobnie łapa
nie będzie już nigdy całkowicie sprawna. Z niedożywienia –
zapadnięte boki. Waży dwa razy mniej niż zdrowy owczarek niemiecki. Wyniki
badania krwi wykazały, że pies ma anemię. Jest wycieńczony. Z łzami w oczach
patrzyliśmy, jak rzuca się na jedzenie i wodę, jak gdyby nie był karmiony od
tygodni. Niestety jego żołądek nie przyjmuje już normalnej karmy. Każda, nawet
najmniejsza jej ilość, zostaje natychmiastowo zwrócona. Nawadniany jest
kroplówką. Dlatego jesteśmy zmuszeni kupować mu specjalistyczną, dietetyczną
karmę. Wszyscy wiemy, jak ogromny jest jej koszt…
Do tego dochodzą leki na schorowane stawy, leki
wzmacniające, leki na chorą skórę, uszy, kontrolne badania krwi, RTG stawów,
kroplówki, i to pewnie nie wszystko….. Każdy miłośnik zwierząt, wie o jakie sumy
się rozchodzi. Jak dla organizacji, która utrzymuje się ze środków swoich
członków i datków hojnych miłośników zwierząt, która nie ma żadnych dotacji, nie
dostaje 1% podatku, są to OGROMNE pieniądze. Dlatego apelujemy do wszystkich,
którym los Aresa nie jest obojętny o wpłacenie nawet najmniejszej sumy (każdy
grosz może pomóc mu w powrocie do zdrowia!!!) na nasze konto lub osobiście do
skarbonki w klinice dr Andrzeja Baczyńskiego przy ul. Armii Krajowej 29 w
Słupsku. Potrzebne są także koce, aby pies nie marzł i specjalistyczna karma.
Prosimy Was o pomoc, bo wiemy że zawsze w podbramkowej sytuacji, jak ta, gdy
wyczerpują się nasze środki finansowe przeznaczane na leczenie, mogliśmy na Was liczyć. Mamy nadzieję, że
i tym razem tak będzie!
Z góry dziękujemy wszystkim darczyńcom!
KONTO:
ALIOR BANK
NR RACHUNKU: 19 2490 0005 0000 1445 5364
WPŁATA TYTUŁEM: DLA ARESA
Wielka osobowość Pani Kasi Grocholi również nas wspiera
CZYTAJ WIĘCEJ
|